Baśka

Barbarę ogarniam z dalekiej Białołęki. Prawie Ząbki, albo Marki. Stoi pomiędzy samochodami na parkingu, pali papierosa. Środek nocy, moja ulubiona pora. Podjeżdżam. Czarne auto, czarna noc. I ja. Książe kurwa ciemności.

Szupła, długonoga blondi. Włosy w kucyk, gładko do tyłu. Wsiada na tylne siedzenie, torebka wielkości sporego plecaka ląduje obok. Kurs na Ochotę. Też nieźle, w sumie z Białołęki wszędzie nieżle. Bo i wypizdów niezły. Barbara mi się mega podoba, mimo to decyduję się na milczenie. Uber wydał takie zarządzenie, że zakazuje bliższych kontaktów, trzeba jeździć zgodnie z przepisami ruchu drogowego, policjantów nie wkurwiać, być WiU* /*znacie WiU? jeśli nie, to jest pod postem, na dole strony/ i w ogóle. Inaczej skreślą i po robocie. Zatem milczę. Jak grób. Podgłaśniam muzykę, żeby słumić myśli.  Mic Geronimo. Gangsta’ rap z Nowego Jorku.

Barbara zagaja.

– Ale zimno – mówi.

Milczę. Kodeks Ubera rzecz święta. Jak dla mnie. Beznamiętnie podkręcam grzanie. I milczę. Mic Geronimo wręcz przeciwnie. ‚Madafaka nigger!’ Murzyn tak krzyczy. Zawsze mnie to bawiło, Murzyn do Murzyna krzyczy ‚nigger’. Mają chłopaki dystans. Pełen szacun. Do tego robią muzę jak nigdy żaden biały, never ever. Uwielbiam.

Zatem gra Mic Geronimo w tle a my jedziemy Toruńską. Płatki wczesnego śniegu wielkie jak drożdżówki o szóstej rano w Żabce, te w szkole zakazane. I tak samo kleiste.

Barbara nie daje za wygraną.

– U koleżanki byłam. Koniec świata. Ocean wódki wypiłam. Dobrze, że pan się zjawił tak szybko, 5 minut, nawet fajka nie dopaliłam. Koleżanka straszyła, że i pół godziny na ubera czekać trzeba. – mówi.

– Po panią, pani Barbaro, i w 3 minuty bym podjechał. Nawet na Białołękę. – słyszę swój głos. Chuj z kodeksem, myślę. Do ludzi – zwłaszcza pięknych ludzi – trzeba otwarcie. Z sercem. To też wartość Ubera, tak myślę.

Patrzę na nawigację. Jana Kazimierza. Kilometrowo kurs długi, czasowo już nie. W normalnych okolicznościach chapeaux bais. Ale nie teraz. Wolałbym odwrotnie. Przedłużyć czas, skrócić kilometry. Niestety,Tusk S8 nam wybudował, lecimy bez świateł.

Baśka piękna. We wstecznym widzę jej twarz, oświetloną blaskiem komórki, którą trzyma w dłoniach. Ciekawe do kogo pisze, w końcu druga nad ranem. Jej blond włosy elegancko w kucyk. Jest mega, peszę się. Przez chwilę jedziemy w milczeniu, ona nadal nos w komórce. Standard. Wymyśl coś, Paweł. Inaczej po’panujemy’ sobie i tyle. Nie mam pomysłu. Cisza trwa. Pióra wycieraczek rozmazują drożdżówki na przedniej szybie. Gumowe tsik-tsik. Mic Geronimo w kolejnym kawałku.

Ratuje Baśka. Second time.

– A wie pan – mówi i miękko zawiesza głos – to nawet dziwne.

– Taak? – staram się głęboko, głosem Sinatry, myślę. Albo chociaż Niedźwiedzkiego. Wychodzi Mann i to  taki na dużym kacu. O ile pije, tego nie wiem. Za to lubię, jak prowadzi audycje. Niech pan się trzyma, panie Wojtku. Autor pozdrawia. Plus kodzie ratuj trójkę.

– Bo zawsze, ale to zawsze, pan rozumie, zawsze ever- mówi Baśka – ever jeżdżę na przednim siedzeniu. A u pana, to tak jakoś z tyłu wsiadłam.

Ratuje mnie. Nagłe oświecenie, . Z piskiem hamuję na środku Toruńskiej. Przed przystankiem autobusowym. Wariacko kierunek, i na prawy pas. Na szczęście o tej porze nie ma ruchu. Hamuję w zatoczce.

– Przesiadaj się na przednie – trochę rozkazuję, wszystko w granicach, mam taką nadzieję. Va banque. Oby warto. Przed manewrem jeszcze raz sprawdzam we wstecznym. Kurwa, warto.

Baśka odbija moje spojrzenie w lusterku. Przez chwilę patrzymy na siebie, przez lusterko. Wzrok w wzrok. Auto w zatoczce autobusowej na Toruńskiej. Nielegalnie. Kodeks ubera. Nielegalnie. Czarna muza z Nowego Jorku. Gangsta’ rap. Nielegalnie. Wycieraczki rozmazują kremówki śniegu. Tsk- tsk. Oczy, lusterko, oczy. Tsk-tsk.

Przesiada się na przednie. Ma miękki uśmiech. Ruszamy.

***

Następnego dnia jestem WiUuuu. I to nawet bardzo.

 

_______________________________

  • filozofia WiU. Jak mawiał mój kumpel, bądż zawsze WiU. Czyli Wyprostowany i Uśmiechnięty. Nieważne, co się dzieje.  Bądź WiU. Polecam.

 

(Visited 1 389 times, 1 visits today)

11 thoughts on “Baśka”

  1. b. says:

    A8 to mozesz miec Audi. Trasa jest S8 😉

  2. mm
    Paweł Grott says:

    Masz rację, już zmieniłem. A8 sam chętnie bym pojeździł. Nie tylko na S8.

    Dzięki za komentarz.

    P.

    1. Tomek says:

      W sumie A8 też po A8* by pojedździł 😉

      Świetnie się czyta, będę śledził.

      *A8, czyli AOW, autostrada A8

      1. mm
        Paweł Grott says:

        Dziękuję, Tomek.
        AOW? WTF? Nie znam tego skrótu.
        p.

        1. Tomek says:

          AOW, czyli Autostradowa Obwodnica Wrocławia 😉

  3. Pingback: Iza - Uberide
  4. Trackback: Iza - Uberide
  5. B. says:

    Może Baśka po prostu nie lubi konkurencji :-)?

    1. mm
      Paweł Grott says:

      Tej w zakresie nóg? Nie ma czego. Jest bezkonkurencyjna.

      Zweryfikowałem ostatnio, więcej światła było.

      Pozdrawiam ciepło,
      Paweł Grott

  6. Bartek says:

    Hej, zarombisty blog. Jakiś czas temu jechałem korporacyjną taxą w nocy z soboty na niedzielę ok. czwartej rano z Sopotu (epicentrum rozrywki 🙂 do Gdańska i gadałem z kierowcą o męsko – damskich kwestiach. Opowiedział mi kilka naprawdę niezłych historii – w tym jedną jak go jedna mega fajna mężatka pasażerka wyjęła z auta na sex do siebie na chatę i teraz nie może się od niej odczepić. Kończymy kurs pod moim domem, a ona do niego faktycznie dzwoni i namawia by do niej na rypanie szybko przyjechał a on,: „Nie, nie mam teraz czasu, jestem po drugiej stronie miasta!” Wtedy pomyślałem: ” Ooo., ten fach ma swoje atuty”. Ty mi to tylko swoimi wpisami potwierdzasz,. I czytając je mam ochotę pierdolnąć moją nudną robotę by zacząć się bujać uberem.

    Powiedz co robiłęś przed uberem?

    3maj się!
    Bartek

    1. mm
      Paweł Grott says:

      Dzięki za komentarz, cieszę się, że Ci się podoba. O tym, co robiłem wcześniej, długo by opowiadać. Temat sam się powoli wyjaśni, na blogu.

      Jeśli dasz radę spisać te historie, podeślij na mojego maila, jak niezłe, to wrzucę gościnnie na UBERide.

      A co do zamiany roboty na ubera? Szczerze polecam. Inspirująca sprawa.

      Pozdrawiam ciepło,
      Paweł Grott

  7. Pingback: Nocna przejażdżka z Baśką. Początek - Uberide
  8. Trackback: Nocna przejażdżka z Baśką. Początek - Uberide

Dodaj komentarz

Play
Play
Play
previous arrow
next arrow
Slider