Iza o boskich udach

2 thoughts on “Iza o boskich udach”

  1. K. says:

    A idź Pan w chui.
    Kolejny typ, co o babie nie skleci nic bardziej mocnego niż to, że ma fajne nogi. Kolejny typ, co widzi babę jaka jest, a nie co mówi… Kolejny typ, co mnie zawiódł, bo myślałam, że nie będzie skakał z Baski na Izę. Tylko coś głębiej. Ale głębiej psychicznie, nie między te ładne nogi Izy.
    Ze mną to by sobie Pan nie porozmawiał, Panie Paweł. Ze mną by miał Pan ciężki kurs i mało gwiazdek. Nogi mam długie, ale dłuższe mam myśli. I niestety niepochlebne o Pana podejściu do nocy.
    Pozdrawiam i czekam na wpis, co odmieni moje zdanie.
    Kaśka.

    1. mm
      Paweł Grott says:

      No przecież skleciłem, że poza nogami Iza ma piękny głos, duży dar opowiadania i śmieje się bursztynowo.
      Nogi, choć ważne, to nie wszystko.

      Pozdrawiam ciepło,
      P.

Dodaj komentarz

Play
Play
Play
previous arrow
next arrow
Slider