Alkopanny. Akt pierwszy

Alkopanny. Akt pierwszy. Godzina 23:35, ulica Kaspijska. Podjeżdżam pod blokowisko na Stegnach. Włączam awaryjne, czekam w wąskiej uliczce pomiędzy 10-piętrowcami, ja karzeł wśród Goliatów. Po chwili nadchodzą moje boginie. Dokładnie 3 boginie. Wszystkie trzy w miniówkach do pół-dupy, na nogach kabaretki, szpileczki minimum dziesiątka, obcisłe skórzane kurteczki, mocny makijaż. Wyglądają zajebiście, no królowe nocy. Takie … Czytaj dalej Alkopanny. Akt pierwszy