Wszystkie wpisy, których autorem jest Paweł Grott

Foto: Max Pavlenko/war-saw.pl

James Bond z Migdałowej

Kilkanaście minut po ósmej rano, jestem na Ursynowie. Początek lata, Warszawa skąpana w porannym słońcu. Łapię zlecenie na Migdałową, mam niedaleko. Myk z Rosoła w prawo, za leklerkiem i już jestem. Gość czeka na ulicy, widzę go. Nietrudno zauważyć: ze dwa metry wzrostu, w ciemnogranatowym garniaku, czarne aviatory na oczach. Typ przestępuje z nogi na nogę, niecierpliwi się. Pewnie

Foto: Rafał Betlejewski

Letnie noce. Śpiewają zięby

W wakacje w tygodniu nocami Warszawa jest pusta. Nagrzany za dnia asfalt ulic z ulgą oddaje ciepło podmuchom lekkiego wiatru. Zieleń nocnych drzew przybiera fioletowy odcień. Liście na topolach, jak gładkie lustra odbijają neony stolicy. Do tego przed świtem obłędnie śpiewają zięby*. Takie:  ‚tiiididi-tiiididi-pik’ robią. Mega charakterystyczne, fajnie im to wychodzi. Kiedyś łapano

Foto: Max Pavlenko/war-saw.pl

Iza o boskich udach

Zlecenie Krakowskie Przedmieście. Weź tam kurwa dojedź. Strefa ograniczonego ruchu pojazdów. Taryfiarz nie jestem, auto dzisiaj bardziej sportowe niż hybrydowe, blachy inspektora weterynaryjnego też chwilowo nie posiadam /hybrydy mogą jeździć po krakowskim i nowym światem, a o blasze weta napiszę niebawem/. Już miałem anulować, gdy dzwoni telefon. Pasażerka Iza. – Pan Uber?

Foto: Max Pavlenko/war-saw.pl

Inspiracje. Ashley

Przy dworcu autobusowym czeka zziębnięta Ashley Brooks. Wygląda jak ludzik miszelina i to wcale nie kwestia tuszy. Bo gruba nie jest. To znaczy chyba nie jest, ciężko rozpoznać. Tak dokładnie opakowana w puchową kurtkę, puchowe spodnie* i rękawiczki, że nie wiadomo. Po rysach twarzy wnioskuję, że nie gruba, te są drobne. I bardzo zziębnięte. Zębami dzwoni jak

Foto: Max Pavlenko/war-saw.pl

Nocne zjawy

Nocami wozi się młodzież. To znaczy podróżuje. Godzina hardkorowa, pomiędzy 2 a 4 nad ranem, imię klienta na apce też. Horacy, Wincent bądź Seba. W wydaniu kobiecym to Wiktoria, Maggie i nieśmiertelna Olivia. Raz trafił się nawet Karol Wojtyła. Tak dla żartu. A co. Adres odbioru z reguły dziwny, szczere pola, opuszczona fabryka, klimat ogólnie

Foto: Max Pavlenko/war-saw.pl

Znów E. Drugie rozdanie

Następnej nocy E. pisze ponownie. Krótki sms  o 23 z minutami: „Jeździsz po Bemowie?” Nie zauważam.  Akurat kurs za kursem łapię, przedświąteczna zawierucha, ludzie wożą się, a co. Odczytuję grubo po północy. Morda mi się śmieje, Od razu odpisuję: „wszędzie jeżdżę”. Zgodnie z prawdą. Jestem akurat na Kabatach, lata świetlne od Bemowa. Najwyżej teleportuję się,

Foto: Max Pavlenko/war-saw.pl

Bilard, bramini i alko

Gram w bilarda na Jerozolimskich. To znaczy wirtualnie gram, na komórce, bo w robocie jestem, w aucie siedzę, czekam na zlecenie. Od pół godziny. Posucha dzisiaj, więc na komórce gram. Na razie bilans słaby.  Dwie wygrane, trzy w plecy. Niezbyt dobrze. Ale ta gra będzie moja., wyrównam.. Przeciwnik egzotyczny. Taka pora dnia nocy. Rahmid w odległym Iraku, teraz

Foto: Max Pavlenko/war-saw.pl

DJ Kuba Trzy Próby

Jakuba widzę od razu, z daleka. Wychodzi z klatki przy Jana Pawła i w pląsach podchodzi do wozu, macha otwartą dłonią. Najebany jak stodoła. Na trzy próby otwiera drzwi pasażera z przodu i wsiada. A raczej wpada. –  Cześć Uberze! – woła. – Jestem Jakub! – Witam panie Jakubie – odpowiadam, z rezerwą. Nie ubię takich przyjemniaczków.

Grzesiek w pełni

Nad Warszawą pełnia księżyca. Łysy zawsze świeci wtedy od południowej strony, oświetla zimnym blaskiem skyline stolicy. Jest druga nad ranem, mnożniki* w centrum jak oszalałe, na Jerozolimskich łapię zlecenie. Grzesiek. Adres odbioru Polonia Palace, pinezka wbita dumnie w środek Wisły, a pasażer… wiadomo, że nie wiadomo gdzie. Przyjmuje zlecenie i od razu dzwonię. Co

Miasto psów

Wsiadają Anglicy.  Przy placu Grzybowskim. Minuta po Brexicie, może dwie. Albo oni, albo Brytole + Amerykanie. Albo odwrotnie. Normalnie rozróźniam po akcencie, ale w czwartej godzinie jazdy, o pierwszej w nocy trochę mniej. Może jedni i drudzy, czy to ważne. W każdym razie ten główny, zamawiający jest Steve. –  How is your night? – pytam Stiwa moim

Play
Play
Play
Arrow
Arrow
Slider