Archiwum kategorii: Noc

foto: Paweł Grott

Sadownicy – część 1.

Wracam do domu, niech ta noc już się skończy. Noc potrójnie weekendowa, od piątku praktycznie jestem za kółkiem cały czas, mieszkam tu w aucie bardziej niź w domu. Jeżdżę, wożę z drobnymi przerwami na półgodzinne pałernapy, też za kółkiem, na rozłożonym przednim fotelu.  W ostatniej drzemce nawet coś mi się śniło, gdzieś pod Markami, zanim ostry dźwięk

foto: Paweł Grott

Blue Monday

  Jeżdżę na mocnym wkurwie dzisiaj. Nic mi nie pasuje. Ruch na mieście marny,, snuję się niemrawo po Żoliborzu. Od czasu do czasu jakiś krótki kurs wpada, głównie od najbliższej stacji metra, do domu. Bo zimno. Takim shuttle busem za siedem-pięćdziesiąt jestem. Jeszcze wczoraj by było za osiem, a dzisiaj już nie. Uber właśnie  podniósł prowizję dla

Foto: Max Pavlenko/war-saw.pl

Dziewczyna z Lublina

Trzydziesty dzień grudnia, krótko przed północą. Wyjechałem tak trochę pro-forma, wiadomo, noc przed sylwestrem. Mały ruch, mimo że sobota. Wszyscy zbierają siły na noworoczne chlanie. Ja też w sumie powinienem zbierać siły, na sylwestrowe wożenie. Nudziło mi się w domu, więc wyjechałem. Czysta ekstrawagancja z mojej strony. I tak tkwię teraz w kompletnej ciszy. Faktycznie zero kursów dziś

foto: paweł grott

Fontaines à Varsovie

  Didier zamawia kurs na bogato, w selekcie. Miejsce odbioru to NowaPraga, niedoświetlone boczne uliczki obok Placu Hallera. Podjeżdżam moją selektową furą, staję tam krótko po 22-giej w listopadowy późny wieczór.  Czekam na cudzoziemsko-gościa, deszcz zacina jak ostatni skurwysyn. Jest plugawo, witaj w Polsce, Didier. Architektura Pragi Północ, no prawie jak w Marsylii. Albo w sztrasburgu, albo w Reims.

foto: paweł grott

Bulwers Marioli

  Mariolę i jej typa ogarniam z domówki w sylwestrową noc. Gdy wsiadają do mondziaka relacja wydarzeń już jest w toku, opowiada Mariola: – I on mnie wtedy, rozumiesz Dawid, łaps centralnie za dupę. Wystarczy, że się pochyliłam na chwilę nad stolikiem, żeby kieliszki ogarnąć i już. Żelazne palce na pośladzie czuję – Mariola jest nadal mocno wzburzona całą

foto: Paweł Grott

Wigilijny śledzik – część 2.

Część druga. W poprzednim odcinku. Flashback: Nocny uśpiony Ursynów. Zlecenie. Służby Polsce. Kondzio. Podwójne nieszczęście Brać. Nie brać. Biorę. Jadę. Uliczka. Zwalniacz. Zahaczam. Pożaru brak. Latarnia, pod nią gość oburącz się trzyma. Puchówka, szorty. I czapka Mikołaja. Całość tutaj: Wigilijny śledzik – część 1. ________________________________________________ Na osiedlowym znaku drogowym, tym,

foto: Paweł Grott

Wigilijny śledzik – część 1.

  Krótko po drugiej w nocy, wpół-śpiący, łapię zlecenie na Ursynowie. Machinalnie potwierdzam przyjęcie w aplikacji, przecieram oczy, staram się sprawdzić adres. Niby powinno wyświetlić od razu, tym razem telefon coś długo mieli, przetwarza dane z dżipiesa. Za to imię klienta wyskakuje natychmiast: Kondzio. I już wiem, że będzie wesoło. Po chwili pojawia się też

Foto: Max Pavlenko/war-saw.pl

Dagmara

  Przy Jerozolimskich 42, tam obok Kebab Kinga, tuż za skrzyżowaniem z Kruczą staję na awaryjnych. Niedzielny przedświt, połówka listopada. Pogoda chujowa, coś tam siąpi, mocno dmucha. Wiadomo, witamy w Polsce. Za to alkohol tu u nas rozgrzewa, jak nigdzie. Wielu to docenia, wielu bawi się w mieście, choć już prawie świta. Tym razem

Foto: Max Pavlenko/war-saw.pl

Opowieści z ramki. Hey, Mr. Snowman

  Niech to szlag, wyrzuciło mnie aż za Wołomin. I to w drugim kursie dzisiejszej nocy. Na zewnątrz wieje i dmucha, wczesny śnieg zacina ukosem. Po prostu bajecznie. Nic to, płuca nie sługa, zapalić trzeba. Wychodzę z wozu na tym wypizdowie, odpalam szluga. Tępo zapatruję się w twardą ramkę laków strajków. I momentalnie widzę taką oto historię.

foto: Paweł Grott

Przy Katowickiej

  Justynę gniecie dzika furia. Widzę to chwilę po tym, jak podjeżdżam w ciemną uliczkę na Saskiej Kępie. Katowicka. Filigranowa panna gdzież a gdzież by, stoi na chodniku, a raczej miota się, skacze, wrzeszcząc coś w kierunku kolesia, co obok. Stara się go kopnąć przy tym, albo przynajmniej ugryźć. Sam nie wiem, co się stara.

Play
Play
Play
Arrow
Arrow
Slider