Foto: Paweł Grott

Milionerzy

  Spieszę się, jak rzadko kiedy. Tnę Czerniakowską w stronę Konstancina, slalomuję między pasami, wymijam. Zaraz przecinam skrzyżowanie z Gagarina, na następnych w prawo, w Chełmską, potem Dolną w górę i już na Puławskiej. Zdążę, myślę. Jestem głodny, a mój ulubiony orient-bar zamykają za 20 minut. Już parkuję przy Puławskiej, światła ułożyły się korzystnie, tym razem. Dalekowschodni właściciel właśnie

Foto: Max Pavlenko/war-saw.pl

Sommelière

  Około północy odbieram zlecenie przejazdu uber. Pasażerka Żaneta zamawia, mam do niej niecałą minutę drogi. Podjeżdżam pod jeden z nowo-otwartych wine-barów przy Kruczej. Na awaryjnych czekam na Żanetę, dookoła raczej pustawo, wiadomo, poniedziałkowy wieczór, w mieście bida z nędzą. Stolica leczy kaca po weekendzie. I to na trzeżwo leczy, bo w niedzielę, to jeszcze klin-klinem. Trochę trwa, zanim

Foto: Rafał Betlejewski

Pornotaxi. Diabełek z jarmarku

  Na Czackiego wsiada parka. Łysawy koleś po czterdziestce, to Krzysiek, widzę w aplikacji. Z nim dziewczyna, zdecydowanie młodsza. Przed Klubo nawalone autami, stanąłem ciut głębiej, w stronę Sofitela, na awaryjnych. Jakieś 50 metrów mają do mnie, więc patrzę, oceniam. Laskę oceniam, bo nie Krzyśka przecież. Nie, żeby jakaś piękność, miss Wenezueli, czy nawet Żyrardowa, z twarzy dość przeciętna. Za to z figury,

foto: Paweł Grott

Biały kot z czarnym uchem

  Przed przejściem dla pieszych, na skrzyżowaniu Świętokrzyskiej z Emilii Plater stoi biały kot z czarnym uchem. Wyraźnie zastanawia się, czy przebiec przez jezdnię, czy nie. Dawaj, sierściuchu, myślę, jak już, to teraz, masz zielone, zachęcam go w myślach, gdy tak stoję na prawym pasie, na czerwonym przed przejściem. A kot tuż przede mną, z prawej strony, bliziutko, przy samym krawężniku,

Foto: Paweł Grott

Niewłaściwy Szymon

  Parkingowa, wpół do siódmej rano, kończę weekendową, nocną harówę. Nad beżowym prostokątem Novotelu z wolna zaczyna jaśnieć, czerń nocy poddaje się szarzyźnie styczniowego dnia. Niebieski neon z logo hotelu, na 100 metrach ponad 33. piętrem, choć słabo, jednak stara się pomóc, w tym rozjaśnianiu. Łapię oddech, przez chwilę się zawieszam. Zamyślam. Nad tym hotelem.

foto: Paweł Grott

Malwina się jara

  Początek grudnia, w Warszawie klasycznie, jak przez większą część roku. Czytaj zgniło-podmokło, mżyście. Plus wieje zachodni orkan, na termometrze rozkoszne plus jeden. O tym, że już przed-ranek przypomina zegar w megance i wzmożony ruch samochodów na ulicach. Bo szarówka dopiero za jakieś dwie godziny. Szczęśliwie wtedy już będę w domu, nie narażony na te zgniłe widoki.

Foto: Max Pavlenko/war-saw.pl

Alkopanny. Finał

Część trzecia. Finał W poprzednim odcinku. Flashback: Zlecenie. Magda. Nie kojarzę. Klub Park. Spina z taksiarzem. Nieważne. Ziewam. Widzę je. Alkopanny. Wiola. Zmęczona. Ogarniam. Do auta. Guziki z Ikei. Kurs na Mazo. Rozmowa w tle. Lód w kiblu. Anonimowy. Hahaha. Zazdrość. Nic straconego, noc młoda. Dziewczyny wysiadają. Nie wszystkie. Wiola nie. Kierunek Kaspijska. Z Wiolą.

Antylopy i gepard

  W nocy spadł świeży śnieg. Padało gdzieś tak do pierwszej, i to dość mocno.  Potem przestało, chwycił ostry mróz, wyszły gwiazdy. I łysy wyszedł, jak sierp na tureckiej fladze w moim ulubionym barze z kebabem na Woli. Nocna Warszawa posypana tym cukrem-kryształem, rozbłyszczona świątecznymi iluminacjami, wygląda nawet-nawet. W zasadzie, tylko taką ją widzę, moją Warszawę. Jej

foto: Paweł Grott

Walędrynki

  Walentynkowa noc. Nadprogramowe UBERżniwa, bo we wtorek. Normalnie wtorkowa noc najsłabsza w całym tygodniu, a tu masz, taki prezent od kalendarza. I od Amerykanów, bo w naszej tradycji raczej noc Kupały, w czerwcu. Miasto pełne, mnożniki wysokie. Wszystkie kursy parzyste, samych lova-lova wożę. Wokół baloniki, serduszka, pluszowe misie, confetti zamiast śniegu. Klienci

Foto: Max Pavlenko/war-saw.pl

Alkopanny. Akt drugi

Część druga. W poprzednim odcinku. Flashback: Piątunio. Zlecenie. Stegny. Czekam. Królowe nocy. Miniówy. Magda. Wiola. Bogna. Zapach. Muza. Hozier.  Śpiew. Kościół. Nie-kościół. Szeraton. King sajz. Telefon. Misiaczek Wioli. Psst. Konspira. Zoo-rozmowa. Podusia. Koniec. Ulga. Muza. Beyonce. Chłopaki śpią. Dyskoteka. Boczne wejście. Całusy. Całość tutaj: Alkopanny. Akt